Kiedy marka L'Oreal wypuściła serię cukrowych peelingów zrobiło się o nich nagle bardzo głośno. Przyznaję, że sama byłam ich ciekawa, ale ostatecznie skusiłam się na jedną wersję z nasionami kiwi. Czy ten produkt naprawdę jest tak dobry, jak o nim się mówi? Zapraszam do czytania dalej!
Produkt zamknięty mamy w uroczym słoiczku, o mało higienicznym rozwiązaniu, ale na pierwszy rzut oka ta żelowa galaretka wygląda naprawdę smakowicie! Widzimy tu zieloną, ciągnącą się delikatnie konsystencję z drobnymi pestkami kiwi oraz drobno zmielonym cukrem. Taka mieszanka cieszy oko lecz nie działa pozytywnie na moje zmysły. Zapach produktu kojarzy mi się autentycznie z kiszonymi ogórkami... W moim odczuciu jest to bardzo negatywny zapach zupełnie odbiegający od myśli o zapachu słodkiego kiwi. Taki był mój pierwszy zawód.
Jakkolwiek liczy się przede wszystkim jego działanie oraz skład, w którym znajdziemy substancje nawilżające czy olejki eteryczne.
Skład:
Skład:
Glycerin, Propylene Glycol, Surcose, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Actunidia Chinensis Seed, PEG-30 Dipolyhydroxystearate, Saccharide Hydrolysate, Trideceth-6, Triethanolamine, Mentha Piperita Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crospolymer, Caramel, Ci 19140/Yellow 5, Ci 61570/Green 5, Linaloos, Parfum
Kiedy po raz pierwszy zastosowałam ten peeling na twarz, ja nie wiedziałam, czy wytrzymam ten rozgrzewający efekt jaki on daje
(dla niektórych jest on delikatny, dla mnie nie). Mam tendencję do
czerwienienia się, mam naturalnie czerwone policzki, często po wysiłku
fizycznym "płonie" mi twarz i przyznaje, że moja cera po użyciu tego
peelingu nie wygląda kolorystycznie najlepiej.
Jednak nie można mu odmówić jednego - działania. Jest ono naprawdę fantastyczne. Buzia po jego użyciu jest niezwykle miękka, oczyszczona i miła w dotyku. Co prawda nie działa na moje zaskórniki, ale sam w sobie jest bardzo dobrym peelingiem. Uczucie "po" jest tego doskonałym przykładem. Przyznaję, że nie sięgnę ponownie po ten produkt, ponieważ moja cera źle reaguje na to ciepło i jeszcze ten męczący dla mnie zapach, ale jeśli nie macie skłonnej do podrażnień cery polecam wypróbować.
Polecacie jakieś inne, cukrowe peelingi do twarzy?
Do następnego!
Do następnego!
Jakoś nie ciekawią mnie kosmetyki tej firmy, po ich masce do twarzy.. Twoja opinia też mnie specjalnie nie przekonała do nich :)
OdpowiedzUsuńNic na siłę ;) w zasadzie moja recenzja nie jest też w 100% pozytywna. Ma ten produkt wady i zalety, niestety.
Usuń