niedziela, 1 marca 2015

HAUL ZAKUPOWY: BH COSMETICS, PIERRE RENE, BIEDRONKA


Zapraszam na nowości!


Nowości zacznę od niedawno złożonego zamówienia. :) 


 BH COSMETICS PALETA IT'S JUDY TIME 

Jeśli interesują Was zagraniczne kanały, to być może wiecie, że tą paletkę współtworzyła z Bh Cosmetics vlogerka Judy, która prowadzi dwa kanały. Jeden z nich "itsjudytime" poświęcony jest tematyce związanej z urodą, kosmetykami itp, natomiast drugi "itsjudyslife" można powiedzieć, że opiera się na jej życiu codziennym, pokazuje swoje życie wraz z mężem. Od razu mówię, że jej nie oglądam. O ile na tym pierwszym kanale obejrzałam parę filmików, tak drugi kanał kompletnie mnie nie interesuje, nawet jeśli są sympatyczną rodziną... W każdym razie paleta zawiera w sobie 12 cieni. Cena ok 40,00 zł.

 BH COSMETICS PALETA MALIBU 

Paleta pochodzi z "California makeup palette colection" gdzie oprócz jej są jeszcze dwie inne palety: San Francisco i Hollywood. Zdecydowałam się na Malibu, bo przekonała mnie kolorystyką i tym, że gdy na nią patrzę to czuję wakacje. :D Zawiera 16 cieni i powiedzmy że 4 róże. Tak nie jest, ale na razie to zostawmy. Cena ok 35,00 zł.

 BH COSMETICS LIQUID FOUNDATION 

Zdecydowałam się również wypróbować podkład w odcieniu L2 - LIGHT OLIVE. Jest to najjaśniejszy odcień z 12 dostępnych odcieni. Bh Cosmetics to amerykańska marka, więc ich podkłady są ciemne...niekoniecznie skierowane do Europejek. ;) Osoby z naprawdę jasną cerą nawet nie powinny startować do ich podkładów. :P Cena ok 18,00 zł. Chcecie test podkładu?



 BIEDRONKA, LIP BALM 

W Biedronce dorwałam cudowny balsam do ust! Żałuję, że tak późno się o tym dowiedziałam :( Były dostępne jeszcze inne wersje zapachowe balsamu: zielone jabłuszko, malina, jagoda i inne, ale niestety wyprzedały się w błyskawicznym tempie i zrobiłam sobie jedynie zapas balsamów z bananem. :((( Smutno... Cena to ok 6,00 zł/szt.

 BIEDRONKA, BIOSILK, MARACUJA OIL 

To był absolutny spontan i nie żałuję. Olejek nakładam na końcówki włosów i moim zdaniem warto za cenę 5,00 zł. Włosy po olejku dużo łatwiej mi się czesze.


 PIERRE RENE, LOOSE GLITTER No 07 i 23 

Te dwa cudeńka nie są dostępne w szafach Pierre Rene przynajmniej z tego co zdążyłam się zorientować. Można je kupić bodajże w sklepie internetowym, ale mi udało się je dorwać w sklepie stacjonarnym z kosmetykami w moim rodzinnym mieście. Wiecie jak fajnie pachną? :) 07 (ten z prawej) jest przepiękny, ale na zdjęciu niestety tego nie widać. Ich cena to ok 10,00zł/szt.


 SKLEP CHIŃSKI 

Na końcu zostawiłam sztuczne rzęsy, które dorwałam w chińskim sklepie za cenę 5,00zł/szt. Są miękkie, przypominają w dotyku pióra. :)


Coś Was szczególnie zainteresowało? :)




13 komentarzy:

  1. Dawno nie byłam w Biedronce, ciekawe czy w mojej są jeszcze te balsamy :) Jeśli je znajdę to na pewno kupię;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) również pozdrawiam!

      Usuń
  2. Też muszę kupić jajeczko z biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zakupy:) Ja mam 2 pigmenty z Inglota i jestem z nich bardzo zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory nie miałam okazji zaopatrzyć się w cokolwiek z Inglota mimo że mijam stoiska dość często :)

      Usuń
  4. Aaaaale rzęęęsyyyyyy!:D It's Judy Time - pierwsze słyszę, ale czekam na pokaz palety na Twoim blogu. Swoją drogą to też bym chciała współtworzyć jakiś kosmetyk z jakąś fajną marką! :D Rozumiem, co czujesz, gdy patrzysz na Malibu od BH - mam tak samo, jak patrzę na moją Rio Rio ze Sleeka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masełka przypominają sławnego Eos, ciekawe jak się spiszą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) niestety oryginału nie mam, więc nie będę miała porównania, ale tym biedronkowym balsamem jestem póki co zachwycona :)

      Usuń
  6. Ten balsam z biedronki będzie też mój :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zakupy! Normalnie zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa tych Glitterów z Pierre Rene :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz oraz za odwiedziny! :*

Jeżeli spodobało Ci się u mnie to zachęcam do obserwacji. ;)

Aneta :-)