piątek, 10 czerwca 2016

HAUL ZAKUPOWY/ OTWARCIE BUTIKU NYX/ ZMIANY NA BLOGU

W ostatnim czasie w moje ręce wpadło kilka ciekawych produktów, dlatego też zapraszam na dość obszerną relację, w której oprócz zakupów, będziecie mogły poczytać o moich wrażeniach z otwarcia jedynego w Polsce salonu NYX w Warszawie. Mam nadzieję, że dotrwacie do końca, serdecznie zapraszam.


Na początku postanowiłam Wam pokazać moje pomadkowe szaleństwo. Otóż zanim matowe pomadki Golden Rose zostały rozsławione, mi gdzieś tam przypadkiem udało się je kupić. Parę dni później dopiero zrobiło się o nich głośno, więc mam je już bardzo długo i wciąż nie mogę się do nich przekonać. Jednak to nie miejsce i czas by o tym pisać. Mam kolory 03 i 10, której nie rozumiem fenomenu. Za to nowiuteńka jest matowa pomadka w płynie Bell Moroccan Dream w odcieniu 01. Kolorów jest 6 i myślę, że każdy coś znajdzie dla siebie zwłaszcza, że pomadka Bell kosztuje tylko 8,99zł! Dodam tylko, że to kolekcja tymczasowa, więc z tego powodu planuje zaopatrzyć się w kolejne sztuki. 


Kolejne matowe pomadki to Bourjois Rouge Edition Velvet o numerze 10 Don't pink of it! oraz nowość, która okazała się totalnym bublem Oriflame Lip Sensation Matte Mousse. Świeżutka jest również pomadka KOBO Matte Lips, którą można już dostać w Drogerii Natura. Mój odcień to 407 Naked Stone. Ostatni już produkt to pomadka i balsam do ust w jednym. Usta też muszą odpocząć od matowych pomadek. ;) Jest to Wibo Juicy Color w numerze 6.


Jeśli chodzi o paznokcie to postanowiłam kupić kolejny lakier z serii Incredible Gel nr 8. Jak wiecie, seria ta sprawdza się u mnie świetnie, więc z niecierpliwością czekam na kolejne kolorki, która mają ukazać się w październiku. Ponadto kupiłam lakier GR Express Dry.


Jakiś czas temu kupiłam również podkład Revlon Nearly Naked 120 vanilla i ten produkt, to ogromna konkurencja dla mojego ulubionego Bourjois Helthy Mix. Co więcej, będąc w Hebe odkryłam szafę P2, gdzie kupiłam korektor matujący. Również uzupełniłam braki w kosmetyczce o mój ulubiony jak dotąd korektor rozświetlający z Marizy.


Kolejne produkty są z kategorii brwi i kredek do oczu. Jeśli chodzi o brwi to kupiłam jakiś czas temu dość woskowe kredki do brwi Wet n Wild oraz pisak Brow Definer od Catrice. Z kolei do oczu, pokusiłam się o zakup kajal Lovely Wild & Free nr 1 oraz czarnej kredki Essence. Również wraz z tuszem Maybelline o którym tu zapomniałam, dorwałam eyeliner master precise.



Ostatnio marka W7 obrodziła w nowe produkty. Pierwszym z nich jest rozświetlacz Glowcomotion (ok 18,00zł), który już jest porównywalny do Mary Lou, o której coś już nie słychać, ale mnie to akurat nie dziwi biorąc pod uwagę tyle cudownych tańszych rozświetlaczy dostępnych na rynku. Drugim zaś produktem jest paleta The Naughty Nine - Mid Summer Night, która łudząco podobna jest do palety MAC Burgundy Times Nine. Zarzekałam się, że więcej nie kupie cieni W7 z uwagi na słabą jakość, jednak gdy zobaczyłam tę paletkę i jej śmieszną cenę (ok 15,00zł) to pomyślałam, że dam im drugą szansę.



Kolejne zamówienie online składało się z najnowszej palety Sleek A New Day. W tym przypadku było podobnie. Zarzekałam się, że więcej palet Sleeka nie kupię, bo nie lubię nimi pracować, ale usłyszałam o nieco lepszej formule i przyznaje rację, że jest lepiej niż wcześniej. Dodatkowo skusiłam się na cudną folię z MUR. 


Jakiś czas temu w Rossmannie ukazała się kolejna, trzecia już paletka Lovely Dark Nude. Cena tych paletek jest naprawdę niewielka, a jakość jak na makijaż dzienny wystarcza. Jest to najbardziej napigmentowana paletka z całej trójki. Moim zdaniem przebija pierwszą Nude make up kit.

Ostatnim produktem zakupionym w drogerii Puderek jest paleta 4 rozświetlaczy Wild&Radiant od Bh Cosmetics, czyli to co sroczki lubią najbardziej. Lekki zawód, ale wszystko opowiem w swoim czasie. Koszt ok 50 zł.


Z pielęgnacji w ostatnim czasie niewiele zakupiłam, ponieważ po Meet Beauty i Joybox mam naprawdę co testować. Jednak ostatnio moje włosy bardzo podupadły, bo nie miałam czasu poświęcić im chwili uwagi, więc postawiłam na nowość od marki L'Oreal, serię Magiczna Moc Olejków. Wiem, że ostatnio YT opanowała fala recenzji o tych produktach...ale ja te produkty zakupiłam sama i już zaczęłam testy. Powiem tyle, zapowiada się obiecująco! Do szamponu i odżywki dokupiłam bananową maskę Kallosa. Natomiast do twarzy zakupiłam wreszcie masło kakaowe z Ziaji oraz oczyszczający peeling do twarzy z marokańskim olejkiem arganowym od Avon. Co więcej, moje katalogowe zamówienie składało się również z perfum Attraction Justyny Steczkowskiej, utrwalającego sprayu do makijażu oraz pędzla do konturowania. Mam w planach przygotować post o pędzlach Avon, czy warto się na nie skusić czy nie.


OTWARCIE SKLEPU NYX 

4 czerwca w Galerii Mokotów w Warszawie odbyło się wielkie otwarcie butiku NYX. Toteż mając dzień wolny i możliwość bycia na otwarciu, oczywiście nie mogło mnie tam zabraknąć, zwłaszcza, że miały pojawić się wszystkim dobrze znane Youtuberki - Katosu i Maxineczka. Tego dnia miałam ogromne szczęście, ponieważ przypadkiem weszłam bocznym wejściem do galerii, która nie jest mi dobrze znana (byłam tam dopiero drugi raz). Jednak całe to zamieszanie sprawiło, że uniknęłam gigantycznego tłumu nastolatek przy wejściu głównym... Oczywiście swoje odstałam w kolejce, ponieważ nie byłam też pierwsza, ale muszę pochwalić NYXa za organizację całej imprezy. Rozdawana była woda do picia czy napoje gazowane, które bardzo były potrzebne z uwagi na to, że po wtargnięciu tego tłumu było bardzo duszno...Również zostałyśmy poczęstowane krówkami dla osłody, więc nie dano nam powodu do narzekań. Co więcej, po otwarciu klientki były wpuszczane partiami, by uniknąć tłoku w butiku, który prawdę mówiąc myślałam, że będzie większy. Jednak system wpuszczania do sklepu był taki sam, jak na targach kosmetycznych Beauty Forum w marcu, kiedy to przyszło mi stać dłużej w kolejce niż teraz.  



Podczas otwarcia odbywały się również pokazy makijażu. Tutaj akurat jest konkursowy makijaż Karoliny Zientek, która dostała się do finałowej 20 Polish NYX Face Awards.


A o to co przywiozłam ze sobą do domu. Dzięki temu, że znalazłam się wśród 200 pierwszych osób dostałam prześwietną kosmetyczkę w kształcie ust, w której znalazły się trzy produkty: Soft Matte Lip Cream w odcieniu Ibiza, Jumbo Eye Pencil w odcieniu 602 dark brown oraz pojedynczy cień do powiek Violet Smoke. Natomiast jeśli chodzi o moje zakupy to wybór padł na Lip Lingerie w odcieniu Teddy oraz klej do brokatu, którego bardzo potrzebowałam. Nie planowałam tego dnia większych zakupów, ponieważ mam zamiar wybrać się po raz kolejny do butiku i na spokojne zapoznać się z asortymentem sklepu.



ZMIANY NA BLOGU

Dawno temu informowałam Was, że wygląd mojego bloga uległ zmianie, ale wówczas nie do końca został on dopracowany (zwłaszcza baner). Teraz ogłaszam, że wygląd jest już ostateczny i nie planuje póki co zmian. Jednak chcę wytłumczyć skąd wzięła się ta nazwa. 

Baner - dlaczego "by MySiatka"? Dlatego że chciałam połączyć swoje konto na Instagramie (mysiatka) z blogiem. Również moje konto google+ będzie widnieć od teraz pod nazwą MySiatka a. Natomiast nazwa bloga wciąż pozostaje ta sama. Mam nadzieję, że zmiana przypadnie Wam do gustu zwłaszcza od strony wizualnej. Dajcie zresztą znać co o tym myślicie. ;) 

Ponadto, FP wciąż jest nieaktywny, ale odsyłam Was na Instagram, gdzie na bieżąco wrzucam zdjęcia z zakupów i inne (znajdziecie tam m.in. moje wspólne zdjęcia z bohaterkami wydarzenia NYX- Katosu i Maxineczką). :)

Jeśli dotrwałyście do końca to gratuluję! :D 

Pozdrawiam 




16 komentarzy:

  1. Ale Ci zazdroszczę, że byłaś na otwarciu!:)) Ja byłam we wtorek tak na spokojnie, żeby się zapoznać i też wpadła mi w ręce pomadka z serii Lingerie, ale w kolorze Embellishment :) Nie mogę się doczekac, kiedy pokażesz swoją Teddy na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No było warto wstać o 5 rano, by zebrać się i jeszcze dojechać na Mokotów :D Lingerie mają ciekawe odcienie, ale na razie Teddy mi wystarczy :) Postaram się wrzucić jakiś makijaż ;)

      Usuń
  2. Sporo nowości i to bardzo ciekawych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co konkretnie Cię zaciekawiło, hm? :)

      Usuń
  3. Spore zakupy i super paletki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale tłumacze się tym, że zostały one poczynione w ciągu ostatnich miesięcy :D

      Usuń
  4. Dotrwałam:) bardzo fajny post:) super nowości. Tez mam ten szampon i jestem zachwycona. Moje włosy nigdy nie były takie miękkie i uniesione :) Mam ten pędzel z Avon, ale powiem Ci, że rzadko go używam, bo nie doszłam jeszcze do perfekcji jesli chodzi o konturowanie, a rano gdy robię makijaż nie mam czasu aby się bawić ;) paletkę z Lovely kupiłam siostrze, ale sobie chyba też sprezentuje, bardzo fajna jest ;) zazdroszczę, ze byłaś na otwarciu Nyxa. Świetne produkty dorwałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super bardzo się cieszę :) Zastanawiałam się czy podzielić post z racji tego, że wyszedł długi, ale chciałam NYXowe zakupy dorzucić do haulu. :) Co do pędzla, to powiem Ci, że też rzadko po niego sięgam i próbuje znaleźć tego przyczynę albo problem tkwi w tym, że po prostu mam lepsze pędzle...? Muszę się nim pobawić jeszcze, by ostatecznie stwierdzić co z nim nie tak. :)

      Ja też się cieszę, że miałam przyjemność tam być, doświadczyć tej cudownej atmosfery, uściskać się z dziewczynami, warto było jednym słowem. :)

      Usuń
  5. Ale dużo makijażowych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham kolorówkę, może dlatego :))

      Usuń
  6. zaciekawiła mnie ta pomadka z Bell, muszę poszukać zdjęć produktów na ustach i może jakąś kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Już Cię odnalazłam na Instagramie;).
    Widziałam kilka filmów na YT, w którym pokazano, że te matowe pomadki w płynie z GR wcale nie są takie dobre.
    Planujesz napisać coś więcej o perfumach Attraction?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwałość GR pozostawia wiele do życzenia... :/

      Tak, będzie recenzja :))

      Usuń
  8. Cieszę się, że teraz można kupić kosmetyki NYX w Polsce:)
    Wygląd bloga bardzo mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Na te szminki z Golden Rose sama muszę się skusić ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz oraz za odwiedziny! :*

Jeżeli spodobało Ci się u mnie to zachęcam do obserwacji. ;)

Aneta :-)