poniedziałek, 4 sierpnia 2014

ANATOMICALS krem i peeling do rąk - recenzja


W dzisiejszym poście będzie o kosmetykach do dłoni, które mam okazję używać już od jakiegoś czasu. Będą to produkty od angielskiej marki Anatomicals, której kosmetyki są dość charakterystyczne i oryginalne nie tylko z powodu kolorystyki, ale też z powodu angielskiego humoru. Nie wątpliwie przyciągają nas wizualnie. A więc dziś o marce która reklamuje się tym, że w ich kosmetykach brak parabenów i SLS. Zapraszam do czytania.

Zacznę od tego, że te produkty otrzymałam w zestawie który składał się również z rękawic. Zestaw jest dostępny w sklepie Anatomicals za cenę 40,00zł. Osobno nie widziałam możliwości kupna. W każdym razie ten krem do rąk nie mylcie z Witaminowym kremem do rąk Anatomicals. Skład jest przede wszystkim inny. Opakowania tych kosmetyków są bardzo miłe dla oka a czytając to co jest na nich napisane sprawia, że na naszej twarzy pojawia się lekki uśmiech.:)

 OD PRODUCENTA 


 1. Wygrać w totka
 2. Kupić najbardziej luksusową zastawę na świecie
 3. Móc rozbić talerze po pierwszym użyciu.
 
To są właśnie 3 życzenia dłoni, które na co dzień harują na zmywaku. coś nie tak? no właśnie. Wiemy przecież, że to marzenia ściętej… głowy. Na pocieszenie mamy dla Ciebie zestaw kosmetyków, dzięki któremu skóra jak tarka odzyska swój dawny powab.

 KREM DO RĄK (hand cream) 

Krem posiada orzeźwiający zapach przypominający cytrusy, bardzo przyjemny. Konsystencja kremu jest ani za gęsta ani za rzadka, dla mnie odpowiednia. Wchłania się szybko i nie pozostawia tłustego filmu a jedynie taką wyczuwalną osłonę, która ochrania dłonie. Krem daje mi uczucie wygładzonych, nawilżonych i miękkich dłoni.

 SKŁAD 

AQUA, PROPYLENE GLYCOL, PETROLATUM, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE (AND) PEG - 100 STEARATE, DIMETHICONE, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER) OIL, POLYSORBATE 60, ALLANTOIN, DISODIUM EDTA, CARBOMER, HYDROLYZED OAT PROTEIN, TOCOPHERYL ACETATE, BHT, METHYLPARABEN, PHENOXYETHANOL, TRIETHANOLAMINE, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, CHAMOMILLA RECUTITA (MATRICARIA) EXTRACT, FRAGRANCE.

Też widzicie w składzie METHYLPARABEN? Nie jestem chemikiem ani kosmetologiem, więc jak to jest? Firma zarzeka się, że w ich składzie próżno szukać parabenów a tu jeden widać gołym okiem. I czytam tu, trochę tam i jedni piszą, że ten paraben jest nawet bezpieczny a inny żeby go unikać...Parabeny są szkodliwe, ale czy ktoś znający się na tym odpowie mi na pytanie jak to jest w tym przypadku? Ktoś w kulki leci a ja tego nie lubię.



 PEELING DO RĄK (hand polish)

Nietłusty krem chociaż powinnam napisać peeling, który polecam raczej dla osób z bardzo suchą skórą, które potrzebują dodatkowo nawilżenia. Posiada inny zapach niż krem do rąk, jest mniej wyczuwalny i nie idzie mi go określić, za co przepraszam. Konsystencja nie jest rzadka ani gęsta (identyczna jak powyższy kompan z pudełka). Producent radzi używać peelingu w umiarkowanej ilości. 

 SKŁAD 

AQUA, GLYCERIN, MINERAL OIL, C15-19 ALKANE, POLYSORBATE 60, ALLANTOIN, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, GLYCERYL STEARATE (AND) PEG-100 STEARATE, CETEARYL ALCOHOL, HYDROGENATED COCONUT OIL, DIMETHICONE, TOCOPHERYL ACETATE, POLYQUATERNIUM-22/C13-16 ISOPARAFFIN/LAURETH-25, TRIETHANOLAMINE, PHENOXYETHANOL/ METHYLPARABEN/ETHYLPARABEN/ETHYLHEXYLGLYCERIN, JUGLANS MANDSHURICA (WALNUT) SHELL POWDER, FRAGRANCE

 

 
 MOJA OPINIA 

Krem do rąk spełnia swoją rolę i dzięki temu polubiłam się z nim nawet bardzo. Natomiast peeling jest moim zdaniem okropny. Dla mnie wygląda to trochę tak jakby ktoś wymieszał krem do rąk z ....?.... makiem i stworzył peeling. Koszmar dla moich delikatnych dłoni, które nie wymagają takiej tortury. Te kuleczki w ogóle nie chcą się rozpuścić, wcieram je i wcieram (mam już dość) a one jak gdyby nigdy nic wciąż są na dłoniach. I powiedzcie mi co z tym fantem, który pozostał? Mam wytrzeć w spodnie? Oczywiście śmieje się w tym momencie, ale nie takiego działania od peelingu wymagam. Te ziarenka, czy kuleczki jak kto woli możecie podziwiać na powyższych zdjęciach. Dodam, że odczuwam potem to "szorowanie" na moich dłoniach dłuższy czas. Nie lubię tego peelingu mimo, że dłonie są po nim gładkie, ale tego uczucia po użyciu nie znoszę. Jeżeli macie delikatne dłonie to ten peeling odradzam!!! Ja go już posiadam i muszę go "wykończyć" chociaż to on wykańcza mnie...

 Co sądzicie o kosmetykach Anatomicals? Jesteście z nich zadowolone czy też nie?



10 komentarzy:

  1. Słyszę o nich po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z ciekawości zapoznać się z produktami ;)

      Usuń
  2. Nie ma co się nabierać na to co mówi producent, bo często zdarza się, że obiecują kosmetyk bez parabenów, a w składzie jednak widnieje. Dlatego nigdy nie patrzę na opakowanie, patrzę na skład. Bo skład prawdę Ci powie. (Choć też nie zawsze, pod "parfum" podobno kryje się mnóstwo różnych, niekoniecznie dobrych dla skóry związków)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz...ja nie do końca znam się na tym. Wiem tyle ile na ten temat wyczytam. Absolutnie masz rację, trzeba być po prostu czujnym. :p

      Usuń
  3. co do tego parabemu w składzie - kompletnie się na tym nie znam :P nie wiem, czy Cię dobrze zrozumiałam, ja zawsze peelingi z rąk po prostu zmywam... tych kosmetyków nie uzywałam, opakowania faktycznie przyciągają a u mnie pytałaś, jaką mam pomadkę na ustach Rimmel seria Kate nr 16 ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście zmywam ten peeling, jednak podczas jego nakładania zważając na konsystencję liczyłam, że jednak cały się rozpuści zanim pójdę pod wodę. Dzięki za pomadkę, bo bardzo mi się spodobała! :))

      Usuń
  4. Nigdy nie stosowałam kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosowałam ich nigdy, ale to raczej rozpoznawalna marka dzięki etykietom i zabawnym napisom. Szkoda, że fajna szata graficzna nie przekłada się na jakość kosmetyków.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. po Twojej recenzji, aż poleciałam zobaczyć skład mojego kremu do twarzy z tej firmy i kurde naliczyłam 4...:/ teraz już na pewno nie będzie mi się tak przyjemnie używało tego kremu i będę ostrożniejsza jesli chodzi o kosmetyki tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety Anatomicals obiecuje co innego, a rzeczywistość jest inna :/

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz oraz za odwiedziny! :*

Jeżeli spodobało Ci się u mnie to zachęcam do obserwacji. ;)

Aneta :-)