czwartek, 27 sierpnia 2015

BH COSMETICS ZESTAW 11 PĘDZLI PINK A DOT

Minęło ponad pół roku odkąd posiadam zestaw pędzli Pink A Dot marki Bh Cosmetics. Myślę, że to najwyższa pora by podzielić się z Wami opinią odnośnie tego setu. Jeśli szukacie niedrogich pędzli z włosia syntetycznego, to zapraszam do czytania i oglądania!


Wspominałam Wam już, że zakup tych pędzli to nie była zachcianka, a przemyślany wybór. Mądry wybór. :) Jednak więcej informacji znajdziecie w dalszej części posta. Jeśli jesteście zainteresowane tym zestawem, to można nabyć go TUTAJ KLIK.


Do wykonania tych pędzli nie mam żadnych zastrzeżeń. Drewniane, malowane trzonki, z wygrawerowanym logo marki, w bardzo kobiecym stylu, czyli groszki. Pędzle są bardzo lekkie i przyjemne w użyciu. Wykonane są naprawdę porządnie, absolutnie nic tu nie lata.


Włosie tych pędzli jest bardzo miękkie i sprężyste. Po umyciu zachowują swój pierwotny kształt, szybko schnął, tak samo równie łatwo i szybko się myją.  Włosie absolutnie nie wypada.


Teraz pokrótce omówię każdy pędzel zaczynając od lewej strony.



ANGLED SHADOW BRUSH
Skośny pędzelek, który za nic nie nadaje się do precyzyjnych kresek, czy uzupełniania brwi. Rozcieram nim jedynie kreski na górnej powiece.

LIP BRUSH
Pędzelek do ust. Przepraszam, że jest lekko brudny, ale zupełnie o nim zapomniałam...Częściej używam go do nakładania cieni w wewnętrznym kąciku lub cieni sypkich.
 
TAPERED EYE LINER BRUSH 
Pędzel typu kulka. Prócz rozświetlania nim wewnętrznych kącików nie widzę innego zastosowania. 

FLAT EYELINER BRUSH
To jest pędzel warty każdej złotówki. Rozcieranie nim kresek czy czarnego (lub innego) cienia na dolnej powiece to czysta przyjemność. Jest to mój pierwszy pędzelek tego typu i jest niezastąpiony! Z jednej strony całkowicie płaski, z drugiej lekko zaokrąglony, coś na wzór "pół księżyca". 
 
CLASSIC SHADOW BRUSH
Klasyczny pędzelek do nakładania cieni na ruchomą powiekę. Mój drugi tego typu pędzel i cieszę się z tego powodu, bo takich pędzli warto mieć kilka, jeśli makijaż to wasza pasja.

SMALL SMUDGE BRUSH
Ten pędzelek to takie słodkie maleństwo, które idealnie sprawdza się do nakładania cieni na dolnej powiece. Włosie jest zbite.

TAPERED SHADOW BLENDING BRUSH
Kolejny mój ulubieniec do blendowania. Bardzo przyjemny dla oka, miłe włosie, sprawnie rozciera cienie, a przede wszystkim zdecydowanie lepszy jakościowo niż inne moje syntentyki do blendowania.



DELUXE FAN BRUSH 
Jest to wachlarzowy pędzel, który może mieć szerokie zastosowanie, m.in. może posłużyć do omiatania twarzy, konturowania czy nakładania rozświetlacza. Jest bardzo milutki, a "smyranie" nim to czysta przyjemność. Mimo wszystko sięgam po niego bardzo rzadko.

ANGLED BLUSH BRUSH
Skośnie ścięty pędzel służy mi do ocieplania twarzy brązerem.

POWDER BRUSH
Pędzel do pudru, to mój numer jeden wśród pędzli do twarzy. Idealnie nadaje się do i tu uwaga - różu. :) Długo wśród swoich pędzli szukałam tego jedynego, który nie zrobi mi plam, a który da mi lekką mgiełkę różu. Jego rozmiar idealnie pasuje do moich policzków. :)

CLASSIC FOUNDATION BRUSH
Najlepszy syntetyczny płaski pędzel jaki miałam. Używam do rozprowadzania korektora. W tej roli bardzo dobrze sobie radzi. 


Podsumowując, co sądzę o tych pędzlach? Myślę że są to dobre pędzle. Ich syntetyczne włosie jest z pewnością wyższej jakości niż reszta moich syntetycznych pędzli. Nie będę porównywała tego włosia, do naturalnego, bo to oczywiście nie ma sensu, więc opieram się jedynie na mojej skromnej kolekcji w której większość to syntetyki.  I na tej podstawie stwierdzam, że set wybija się spośród innych, swoim delikatnym włosiem, które urzekło mnie już na starcie. 

Druga sprawa, to tuba. Bardzo, ale to bardzo przydatna podczas podróży. Jest tak solidnie wykonana, że niemożliwe jest by pędzlom coś mogło się stać. Gwarantuje! W ogóle to nie wspomniałam Wam, że te pędzle przychodzą do nas zapakowane właśnie w tej uroczej w groszki tubie, która potem ozdobić może naszą toaletkę, przez to, że wygląda bardzo słodko i kobieco.  

Jestem tym setem do tej pory zauroczona. Nie żałuję wydanych pieniędzy i mogłabym kupić go raz drugi, gdybym miała taką potrzebę lub gdybym chciała sprawić komuś taki prezent. Zdaje sobie sprawę, że nie każdej z Was dany model pędzla jest potrzebny, dlatego zakup należy przemyśleć. Na dodatek by nie było tak, że jedynie zachwalam ten set, to brakuje w nim precyzyjnego pędzla do eyelinera oraz takiego większego puchacza do rozcierania. W tubie jest jeszcze sporo miejsca, więc marka mogłaby umieścić w nim dodatkowo 2-3 pędzle. Poza tym jeden trzonek w pędzlu do podkładu jest skrzywiony. Spójrzcie na drugie zdjęcie od dołu. ;) I to wszystkie moje uwagi odnośnie zestawu.

Skusiłybyście na ten set? Macie jakieś doświadczenia z marką Bh Cosmetics?

PS Na koniec mała uwaga...nie mam ani jednego pędzla Hakuro, więc proszę nie pytajcie mnie jak wypadają te pędzle na tle Hakuro, bo zwyczajnie nie wiem. ;)




15 komentarzy:

  1. z twojego opisu wynika, że to naprawdę dobre jakościowo pędzle:) może sama się skuszę? przydałoby się nieco powiększyć moją kolekcję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wśród moich syntetycznych pędzli, po te sięgam zawsze najpierw :) jeśli potrzebujesz tanich i dobrych pędzli do własnego użytku, to jak najbardziej polecam :) sama tuba niekiedy drogo kosztuje a tu cały set za lekko ponad 100 zł ;)

      Usuń
  2. bardzo przyjemnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie będę pytać o Hakuro :) ja sama na pędzlach się nie znam, mam zaledwie kilka sztuk, a te bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bym się skusiła, tanie pędzle nie zawsze muszą być złe, a warto zaoszczędzić, sama takich szukam zawsze, a te są słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, tanie nie zawsze znaczy złe ;) ja jak na razie jestem spełniona jeśli chodzi o syntetyczne pędzle, planuje trochę wzbogacić się o pędzle z naturalnym włosiem, bo tych mam stanowczo za mało i też raczej będę szukać czegoś taniego i dobrego dla własnego użytku ;)

      Usuń
  5. Trochę kosztują, ale wyglądają słodko <3
    Raczej bym się nie skusiła na zestaw, bo tylu pędzli zwyczajnie nie potrzebuję, tylko by się kurzyły u mnie, ale jakby sprzedawali je pojedynczo, nie w zestawie to nad kilkoma bym się poważnie zastanowiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowe podejście do sprawy jest najważniejsze! :)

      Usuń
  6. Mają oryginalny design:) Super, że jesteś z nich zadowolona. Ja nie mam zestawu pędzli jednej marki. Z różnych firm powybierałam sobie takie, których rzeczywiście będę używać na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szukam i szukam jakiś dobrych pędzli i powiem Ci że po Twojej notce i recenzji tych chyba się w końcu skuszę na zakup właśnie ich. Cena może nie jest mała ale i nie duża jak za taki komplet. Ciekawią mnie i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosie w pędzlach do twarzy jest naprawdę miłe i nimi się raczej nie rozczarujesz. ;) Natomiast te do oczu są też miękkie, tyle że dość zbite (pomijając pędzelek do blendowania), ale dla mnie nie ma to żadnego znaczenia. Pracuje się nimi bardzo przyjemnie :) Robią swoje, są lekkie i niewielkie, co zdecydowanie ułatwia pracę. U mnie się nie marnuje żaden pędzel z tego setu. ;)

      Z Bh Cosmetics wart jest zakupu jeszcze inny zestaw pędzli bodajże bambusowy (eco brush set), które są równie bardzo dobre i z 30 zł tańsze, ale już nie są tak piękne jak te. ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz oraz za odwiedziny! :*

Jeżeli spodobało Ci się u mnie to zachęcam do obserwacji. ;)

Aneta :-)