poniedziałek, 8 września 2014

Loki z użyciem lokówki ze spiralną osłoną modelującą

Spieszę z postem o tym jakie loki można uzyskać dzięki lokówce zakupionej w Biedronce. Jestem mile zaskoczona efektem jaki uzyskałam w bardzo szybki i przede wszystkim łatwy sposób. Zapraszam fanki loków i nie tylko. :)



 NAJPIERW PARĘ SŁÓW O URZĄDZENIU 

Dla przypomnienia jest to lokówka ceramiczna ze spiralną osłoną modelującą, która ułatwia tworzenie loków i przede wszystkim zapobiega poparzeniom.  Element grzejny całkowicie jest pokryty powłoką ceramiczną a także lokówka posiada wygodne, obrotowe mocowanie przewodu sieciowego. Cena urządzenia 29,99 zł.

 DANE TECHNICZNE 

Zasilanie 220-240 V- 50/60 Hz
Moc 25 W
Wyprodukowana oczywiście mejd in Czajna. ;)

Aby cieszyć się lokami trzeba wiedzieć jak je nakręcić i utrwalić, ale ważniejsze jest przygotowanie włosów, które zaczyna się już na etapie ich mycia. Należy je odpowiednio nawilżyć i zapewnić im ochronę przed wysoką temperaturą. I co najważniejsze? Za pomocą lokówki NIE kręcimy włosów na mokro!

 ETAP PRZYGOTOWANIA WŁOSÓW 

Po umyciu włosów, zastosowania odżywki jak i wysuszeniu włosów, bez suszarki (bo nie chcę zabić włosów) rozczesuje włosy i nakładam preparat ochronny. W moim przypadku jest to Spray termoochronny do stylizacji włosów z Avonu. Powiem Wam, że mam tyle tych preparatów ochronnych, że mogę wybierać do woli, ale ten z Avonu nie obciąża włosów, ładnie pachnie i ogólnie bardzo go lubię. Kupiony za śmieszne ok 7,00zł. Albo moja druga lubiana wersja ochrony za pomocą SHT SILICIUM HAIR TREATMENT (producent Barex), który zakupiłam w salonie fryzjerskim za ogromną sumę jak dla mnie...40,00zł. Jest to krzemowy nabłyszczający fluid do stylizacji włosów, który polecany jest przy tworzeniu fryzur za pomocą lokówki bądź prostownicy. Ja go częściej używam do prostownicy, bo genialnie błyszczą mi się po nim włosy, wyglądają na zdrowsze. Jest bardzo wydajny, ale trzeba uważać jak go stosować. Nie chcę się rozpisywać za dużo, bo post miał być o lokach. :)


 ETAP KRĘCENIA 

Gdy mam już odpowiednio przygotowane suche włosy oraz nagrzaną lokówkę dzielę włosy na 2-4 partii i wybieram pasma cienkie bądź grubsze, to już jak kto woli. Przesuwam zacisk lokówki w dół i zaczepiam koniec rozczesanego pasma. Następnie nawijam pasmo obracając lokówkę. Trwa to naprawdę bardzo szybko. Czas przy kręceniu to ok od 15-30 sekund w zależności od tego, jakie pasmo nawinęłam. Przy kręceniu mam ciągle widok przed oczami tej dziewczynki z YT, która spaliła sobie włosy....brrrrr :// dlatego też częściej było to 15 sekund zwłaszcza, że mam cienkie włosy. 


Poniżej efekt skrętu, który zależy od czasu kręcenia. Im dłużej tym mocniejszy skręt.


Tutaj zaś rozdzielone pasma


 KOŃCOWY ETAP 

Gdy już całą głowę mam w lokach, to je palcami rozdzielam - utrwalam - zostawiam albo rozczesuję - utrwalam lakierem do włosów. Preferuję bardziej drugi sposób, takie delikatne fale. :) Lubię modzić na głowie stąd też w moim przypadku wchodzą rozmaite upięcia. :)



 PODSUMOWANIE 

Jak zauważyłyście nie mam długich włosów i chcę przez to powiedzieć, że dziewczyny z dłuższymi włosami jeżeli będą chciały mieć nawinięte całe pasmo długich włosów będą musiały kręcić na dwa razy. Ja mam taką długość, że lokówka obejmuje ich całą długość. Póki mam krótkie włosy nie będę po nią sięgać, bo trochę nie pasują mi loki przy twarzy, a tak przy długich włosach wygląda to całkiem inaczej. :) Wiadomo, loki optycznie skracają długość włosów. Jest wiele innych bardziej bezpiecznych metod kręcenia włosów, ale po taką lokówkę często przecież się nie sięga. 

Jestem zadowolona z efektu jaki dała mi ta lokówka. Jej minusem jest to, że nie można ustawiać temperatury, ale wiadomo jaka cena taki sprzęt. :) W Biedronce była chyba jeszcze fioletowa wersja, ale nie byłabym sobą gdybym wybrała inny kolor niż różowy :D ale spokojnie lubię ten kolor w granicach rozsądku. :)

I jak według Was sprawuje się ta lokówka? Chyba warto zainwestować te 30 zł w urządzenie, za pomocą którego w ok 10 minut zrobimy przyzwoity fryz. Jeżeli Wam się podoba to zapraszam po zakup do Biedronki :D

Do następnego!




34 komentarze:

  1. Bardzo ładne loczki ci wyszły. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze jaka fajna ta lokówka. Może czas bym też czasem loki zrobiła.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  3. Też przez jakiś czas uważałam, że loki mi nie pasują a teraz je uwielbiam i kręcę kiedy mogę, więc i TY się przyzwyczaisz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam włosy za połowę pleców, więc faktycznie będę musiała kręcić 2 razy;/ Ale nic to:) Efekt jest ekstra! I nie mogę uwierzyć że za taki efekt zapłacę 29,90...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. prześliczne :) jutro z samego rana lecę do Biedronki :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny bajer! Z chęcią bym się zaopatrzyła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bylam dzisiaj w biedronce ale nie widzialam tego cuda, moze jutro pojade do innej ;)) super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tego nie lubię w Biedronkach, czasami jest tak, że w jednej jest sporo nowego towaru, a w drugiej naprawdę tylko mała część albo wcale...Np miałam tak z zeszytami, które nie dawno były w ofercie..dopiero w drugiej biedronce znalazłam..;p

      Usuń
  8. Fajna lokóweczka, jestem ciekawa, czy umiałabym jej tak dobrze używać, bo raczej z włosami mam niewiele wspólnego :P Mnie kusi stożkowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A noo stożkowa to dopiero sprzęt :)

      Usuń
  9. Dobrze, że przed zakupem zobaczyłam efekt. Niestety mi się kompletnie nie podoba, ale też może dlatego, że masz krótkie wlosy, może na moich długich wyglądałoby to inaczej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dłuższych włosach loki zawsze prezentują się lepiej. Fryzura nie jest jakaś perfekcyjna, zależało mi bardziej na naturalnym skręcie i po prostu je rozczesałam stąd też skręt nie jest mocny, a poza tym krótko trzymałam poszczególne pasma, więc jak na ten czas co kręciłam wydaje mi się, że lokówka bardzo dobrze się sprawiła ;) Z tyłu mam krótkie włosy więc mi samej było trochę ciężko robić loki, być może gdyby ktoś mi pomógł wyglądało by to lepiej a tak jest jak jest :)))

      Usuń
  10. nie widziałam jeszcze tej lokówki, jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne loczki ale ja mam bardzo długie włosy właśnie i sporo musiałabym się nią napracować by zakręcić je na całej długości ☺

    OdpowiedzUsuń
  12. aaaa moja marzenie z dzieciństwa zawsze chciałam takie loki, ale moje włosy są proste jak druty. Bosko

    OdpowiedzUsuń
  13. ale sliczne, za 29 pln...no super :D

    OdpowiedzUsuń
  14. jak ja dawno nie robiłam loków... ładnie Ci wyszły:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie mam potrzeby uzywania lokowki, moje wlosy kreca sie jak szalone :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie słodkie loczki :3 Masz bardzo ładne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Love the curls!


    Would you like to follow each other ?

    Kisses

    Emily from PTT

    OdpowiedzUsuń
  18. sliczne loki są dzieki tej lokówce :) chcialabym taką lokówke, moja juz jest stara :D

    OdpowiedzUsuń
  19. fajny gadżet, a loki piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie Ci wyszły! Super wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochane, dziękuję Wam wszystkim! <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Lokówka cudownie kręci włoski, muszę w taką zainwestować ! Pozdrawiam x

    http://mfashionmyobsession.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. ja jestem maniaczką loków , pewnie dlatego, że mam chyba najprostsze włosy na świecie i tak, jak są proste, tak są uparte i nie chcą się kręcić na nic. Nawet ta najnowsza lokówka z babylissa, która wciąga (że tak powiem) włosy nie zostawia żadnych loków :P Ale Twoje loczki są przepiękne i aż mam ochotę przetestować tą lokówkę ;) Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Próbowałaś również naturalnych metod kręcenia bez użycia ciepła? Zapewne próbowałaś, ale czasami bez użycia lokówki wychodzą lepsze, mocniejsze loki ;)

      Usuń
  24. sama lokówka jak i efekt wyglądają świetnie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz oraz za odwiedziny! :*

Jeżeli spodobało Ci się u mnie to zachęcam do obserwacji. ;)

Aneta :-)